Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sznur turecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sznur turecki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 kwietnia 2013

Błękitny sznur

Bardzo się cieszę, że przybywa osób chętnych wziąć udział w moim candy :) Miło mi również powitać nowe osoby :) jak i stale zaglądające i komentujące :) W wolnej chwili z przyjemnością zajrzę do was i zostawię słowo :)

Przez kilka dni ślęczę nad pracą jak i pitami, więc czasu na swoje miłe sprawy mam mniej, niemniej powstał błękitny sznur turecki. Skoro niebo ostatnio pogodne oblicze pokazuje, na jego upamiętnienie powstała ta właśnie bransoletka :P


Z elfim charms'em

Już prawie kończę bransoletkę, którą wykonuję z użyciem po raz pierwszy magatam. Niestety trochę za mało nawlekłam koralików i teraz muszę jeszcze trochę dowlec. Niebawem się pochwalę :)

Życzę cieplutkich snów :)

Błękitny sznur

Bardzo się cieszę, że przybywa osób chętnych wziąć udział w moim candy :) Miło mi również powitać nowe osoby :) jak i stale zaglądające i komentujące :) W wolnej chwili z przyjemnością zajrzę do was i zostawię słowo :)

Przez kilka dni ślęczę nad pracą jak i pitami, więc czasu na swoje miłe sprawy mam mniej, niemniej powstał błękitny sznur turecki. Skoro niebo ostatnio pogodne oblicze pokazuje, na jego upamiętnienie powstała ta właśnie bransoletka :P


Z elfim charms'em

Już prawie kończę bransoletkę, którą wykonuję z użyciem po raz pierwszy magatam. Niestety trochę za mało nawlekłam koralików i teraz muszę jeszcze trochę dowlec. Niebawem się pochwalę :)

Życzę cieplutkich snów :)

wtorek, 19 marca 2013

Beże i brązy

Podoba mi się połączenie brązów i beży. Poszperałam wśród swoich toho koralików i wybrałam... light beige, dark beige, terra cotta w rozmiarze 11/0 oraz topaz z 8/0. Nawlekałam....i nawlekałam ... aż nawlekłam ok. 500 cm koralików na kordonek. Można więcej, a jakże ale dla mnie tyle wystarczy :) 

Z tego całego mnóstwa koralików powstał koralikowo-szydełkowy sznur turecki - naszyjnik i bransoletka.

Naszyjnik długości ok. 44 cm:


Bransoletka posiada zapięcie typu toogle w sercowym kształcie. Jej długość to ok. 19 cm wraz z zapięciem.



A tak prezentuje się cały komplecik :


Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają :)

Beże i brązy

Podoba mi się połączenie brązów i beży. Poszperałam wśród swoich toho koralików i wybrałam... light beige, dark beige, terra cotta w rozmiarze 11/0 oraz topaz z 8/0. Nawlekałam....i nawlekałam ... aż nawlekłam ok. 500 cm koralików na kordonek. Można więcej, a jakże ale dla mnie tyle wystarczy :) 

Z tego całego mnóstwa koralików powstał koralikowo-szydełkowy sznur turecki - naszyjnik i bransoletka.

Naszyjnik długości ok. 44 cm:


Bransoletka posiada zapięcie typu toogle w sercowym kształcie. Jej długość to ok. 19 cm wraz z zapięciem.



A tak prezentuje się cały komplecik :


Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają :)

czwartek, 18 października 2012

Pierwsza kulka koralikowa

W końcu doczekała się prezentacji moja pierwsza kulka koralikowa wykonana ściegiem peyote. Muszę przyznać, że łatwo nie było. Dopiero za trzecim razem udało się :) Zmobilizowało mnie to, że chciałam poniższy komplecik wręczyć komuś mi bliskiemu. Zdjęcia wykonane na szybko, bo tego samego dnia zakończyłam i wręczałam, a po drodze jeszcze mnóstwo innych zajęć było. 
Sznur turecki wykonałam z koralików Toho 11 w kolorach Ceylon Gladiola, Ceylon Denim Blue oraz Opaque-Lustered Turquoise, przekładane kulkami posrebrzanymi 3,2 mm.

A tak prezentuje się na nadgarstku:

No i moje pierwsze kuleczki :P
Nota bene biorą udział w debiutanckim wyzwaniu :P organizowanym przez Asię wyzwanie-coś nowego :)

Z trochę innej perspektywy ;)
Jupi Jup, udało mi się wygrać Candy u Justyny.
Bardzo piękny komplecik (bransoletka i kolczyki), który ślicznie się prezentuje. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia :) oraz oczywiście słodkości (szepnę, że moje ulubione :P )

Pierwsza kulka koralikowa

W końcu doczekała się prezentacji moja pierwsza kulka koralikowa wykonana ściegiem peyote. Muszę przyznać, że łatwo nie było. Dopiero za trzecim razem udało się :) Zmobilizowało mnie to, że chciałam poniższy komplecik wręczyć komuś mi bliskiemu. Zdjęcia wykonane na szybko, bo tego samego dnia zakończyłam i wręczałam, a po drodze jeszcze mnóstwo innych zajęć było. 
Sznur turecki wykonałam z koralików Toho 11 w kolorach Ceylon Gladiola, Ceylon Denim Blue oraz Opaque-Lustered Turquoise, przekładane kulkami posrebrzanymi 3,2 mm.

A tak prezentuje się na nadgarstku:

No i moje pierwsze kuleczki :P
Nota bene biorą udział w debiutanckim wyzwaniu :P organizowanym przez Asię wyzwanie-coś nowego :)

Z trochę innej perspektywy ;)
Jupi Jup, udało mi się wygrać Candy u Justyny.
Bardzo piękny komplecik (bransoletka i kolczyki), który ślicznie się prezentuje. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia :) oraz oczywiście słodkości (szepnę, że moje ulubione :P )

piątek, 31 sierpnia 2012

Bransoletkowy sznur turecki

Odważyłam się wykonać kolejną bransoletkę techniką szydełkowo-koralikową. Tym razem jest to sznur turecki w ciepłych barwach: żółci, pomarańczy i czerwieni. Nie powiem, dość szybko udało mi się ją wykonać w porównaniu ze "standardową" bransoletką szydełkowo-koralikową, ale chyba więcej razy ją prułam. A to źle koralików przesadziłam za szydełko, a to zbyt luźno wykonałam oczko, potem nierówne rzędy wyszły, nie mówiąc już o tym, że trzy razy pomyliłam się w sekwencji. A jeśli już mowa o sekwencji to zastosowałam najprostszą do nauki czyli 6aX6bX6cX przy czym X oznacza srebrny koralik. 
Plusem sznurów turecki jest ich szybkość wykonania, co widać w postaci rosnącego sznura oraz małe zużycie kordonka. Minusem duża ilość koralików, które trzeba nawlec by powstała chociażby bransoletka. A oto moje dzieło:


Nie miałam jeszcze okazji pochwalić się cukieraśkami jakie zgarnęłam w rozdaniu u Grapverutki. Zatem nadrabiam zaległości:


Bransoletkowy sznur turecki

Odważyłam się wykonać kolejną bransoletkę techniką szydełkowo-koralikową. Tym razem jest to sznur turecki w ciepłych barwach: żółci, pomarańczy i czerwieni. Nie powiem, dość szybko udało mi się ją wykonać w porównaniu ze "standardową" bransoletką szydełkowo-koralikową, ale chyba więcej razy ją prułam. A to źle koralików przesadziłam za szydełko, a to zbyt luźno wykonałam oczko, potem nierówne rzędy wyszły, nie mówiąc już o tym, że trzy razy pomyliłam się w sekwencji. A jeśli już mowa o sekwencji to zastosowałam najprostszą do nauki czyli 6aX6bX6cX przy czym X oznacza srebrny koralik. 
Plusem sznurów turecki jest ich szybkość wykonania, co widać w postaci rosnącego sznura oraz małe zużycie kordonka. Minusem duża ilość koralików, które trzeba nawlec by powstała chociażby bransoletka. A oto moje dzieło:


Nie miałam jeszcze okazji pochwalić się cukieraśkami jakie zgarnęłam w rozdaniu u Grapverutki. Zatem nadrabiam zaległości: