wtorek, 30 kwietnia 2013

Koralikowo-szydełkowo

Przez kilka wieczorów moje najmłodsze buntuje się ze spaniem, co niestety odbija się na mojej kondycji psychicznej jak i rękodzielniczej. Z reguły wieczory to dla mnie czas na pracę, ale skoro młoda nie śpi i w kółko tylko "mama mama" to niestety wena odchodzi i prace leżą.

Niemniej udało się skończyć naszyjnik  o standardowym wzorze z toho 11/0. Szybko musiałam zrobić zdjęcia, a i małego pomocnika miała, więc nie wyszły najlepsze. Niemniej naszyjnik znalazł swojego właściciela co mnie niezmiernie cieszy :)



Na tym zdjęciu nawet udało mi się "uchwycić" swojego pomocnika :p

Nareszcie przyszła paczuszka z moimi zakończeniami i koralikami co bardzo mnie cieszy. Zawsze przyjemnie otwieram takie przesyłki, nawet jeśli to ja je zamawiam :)

Cieszę się, że coraz więcej osób chce zostać ze mną na dłużej :)
Życzę udanego długiego weekendu :)

Koralikowo-szydełkowo

Przez kilka wieczorów moje najmłodsze buntuje się ze spaniem, co niestety odbija się na mojej kondycji psychicznej jak i rękodzielniczej. Z reguły wieczory to dla mnie czas na pracę, ale skoro młoda nie śpi i w kółko tylko "mama mama" to niestety wena odchodzi i prace leżą.

Niemniej udało się skończyć naszyjnik  o standardowym wzorze z toho 11/0. Szybko musiałam zrobić zdjęcia, a i małego pomocnika miała, więc nie wyszły najlepsze. Niemniej naszyjnik znalazł swojego właściciela co mnie niezmiernie cieszy :)



Na tym zdjęciu nawet udało mi się "uchwycić" swojego pomocnika :p

Nareszcie przyszła paczuszka z moimi zakończeniami i koralikami co bardzo mnie cieszy. Zawsze przyjemnie otwieram takie przesyłki, nawet jeśli to ja je zamawiam :)

Cieszę się, że coraz więcej osób chce zostać ze mną na dłużej :)
Życzę udanego długiego weekendu :)

środa, 24 kwietnia 2013

SENS ...

Dzisiaj z działu Polecam. W ramach kampanii streetcom miałam okazję zapoznać się z magazynem SENS. Muszę powiedzieć, że całkiem ciekawy miesięcznik. Zainteresował mnie z kilku powodów, a mianowicie:
  • porusza wiele tematów z życia codziennego, rozwoju osobistego,
  • nie zawiera zbyt dużo reklam,
  • za to znajduje się w nim sporo testów "osobowościowych" np. dotyczących twojego podejścia ekonomicznego czy podatności emocjonalnej,
  • przekazuje praktyczne porady np. w jaki sposób rozpoznać własne emocje, co to znaczy być kreatywny i jak zastosować tą wiedzę w praktyce,
  • na końcu magazynu znajduje się informator dostępnych w najbliższym czasie warsztatów,
  • ciekawe poglądy, nieszablonowe artykułu, przystępna cena.
Myślę, że warto chociaż raz po niego sięgnąć i przeczytać. 

Właśnie ukazał się najnowszy majowy numer miesięcznika.

W tym numerze m.in. wywiad Kasią Nosowską, która podaje swoją receptę na szczęście; relacje matek i córek - jak mądrze kochać; w ramach porad praktycznych m.in. jak przywołać pieniądze, żyć bez obaw, jak rozpoznać symptomy wypalenia i inne...; oraz oczywiście kilka testów.
Więcej informacji tutaj.

Miałyście już w ręku magazyn? Jakie na was zrobił wrażenie, chętnie poznam wasze zdanie na jego temat.

Pozdrawiam serdecznie

SENS ...

Dzisiaj z działu Polecam. W ramach kampanii streetcom miałam okazję zapoznać się z magazynem SENS. Muszę powiedzieć, że całkiem ciekawy miesięcznik. Zainteresował mnie z kilku powodów, a mianowicie:
  • porusza wiele tematów z życia codziennego, rozwoju osobistego,
  • nie zawiera zbyt dużo reklam,
  • za to znajduje się w nim sporo testów "osobowościowych" np. dotyczących twojego podejścia ekonomicznego czy podatności emocjonalnej,
  • przekazuje praktyczne porady np. w jaki sposób rozpoznać własne emocje, co to znaczy być kreatywny i jak zastosować tą wiedzę w praktyce,
  • na końcu magazynu znajduje się informator dostępnych w najbliższym czasie warsztatów,
  • ciekawe poglądy, nieszablonowe artykułu, przystępna cena.
Myślę, że warto chociaż raz po niego sięgnąć i przeczytać. 

Właśnie ukazał się najnowszy majowy numer miesięcznika.

W tym numerze m.in. wywiad Kasią Nosowską, która podaje swoją receptę na szczęście; relacje matek i córek - jak mądrze kochać; w ramach porad praktycznych m.in. jak przywołać pieniądze, żyć bez obaw, jak rozpoznać symptomy wypalenia i inne...; oraz oczywiście kilka testów.
Więcej informacji tutaj.

Miałyście już w ręku magazyn? Jakie na was zrobił wrażenie, chętnie poznam wasze zdanie na jego temat.

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Toho i swarovski

W końcu przekonałam się do oplecenia kulki (beading balls) koralikami toho w skrętnym wzorze, który udostępniła mi Małgosia, za co ślicznie dziękuję. Kuleczki oplotłam z wykorzystaniem kursu przygotowanego przez Weronikę.

Wykorzystałam Toho 11/0 w kolorze milky amethyst oraz banana cream. Spodobało mi się to połączenie i koniecznie musiałam przekonać się czy rzeczywiście fajnie będzie to wyglądało na kulce. Jak sądzicie, pasują do siebie te kolorki?



Na koniec stwierdziłam, że do kulek jeszcze dodam koralik i w ten sposób kolczyki będą dłuższe. Padło na mini pear swarovski w kolorze crystal ab. Efekt końcowy wygląda następująco.



Witam kolejnych obserwatorów :) 

W dalszym ciągu zapraszam do zapisywania się na moje candy :)


Toho i swarovski

W końcu przekonałam się do oplecenia kulki (beading balls) koralikami toho w skrętnym wzorze, który udostępniła mi Małgosia, za co ślicznie dziękuję. Kuleczki oplotłam z wykorzystaniem kursu przygotowanego przez Weronikę.

Wykorzystałam Toho 11/0 w kolorze milky amethyst oraz banana cream. Spodobało mi się to połączenie i koniecznie musiałam przekonać się czy rzeczywiście fajnie będzie to wyglądało na kulce. Jak sądzicie, pasują do siebie te kolorki?



Na koniec stwierdziłam, że do kulek jeszcze dodam koralik i w ten sposób kolczyki będą dłuższe. Padło na mini pear swarovski w kolorze crystal ab. Efekt końcowy wygląda następująco.



Witam kolejnych obserwatorów :) 

W dalszym ciągu zapraszam do zapisywania się na moje candy :)


wtorek, 16 kwietnia 2013

Błękitny sznur

Bardzo się cieszę, że przybywa osób chętnych wziąć udział w moim candy :) Miło mi również powitać nowe osoby :) jak i stale zaglądające i komentujące :) W wolnej chwili z przyjemnością zajrzę do was i zostawię słowo :)

Przez kilka dni ślęczę nad pracą jak i pitami, więc czasu na swoje miłe sprawy mam mniej, niemniej powstał błękitny sznur turecki. Skoro niebo ostatnio pogodne oblicze pokazuje, na jego upamiętnienie powstała ta właśnie bransoletka :P


Z elfim charms'em

Już prawie kończę bransoletkę, którą wykonuję z użyciem po raz pierwszy magatam. Niestety trochę za mało nawlekłam koralików i teraz muszę jeszcze trochę dowlec. Niebawem się pochwalę :)

Życzę cieplutkich snów :)

Błękitny sznur

Bardzo się cieszę, że przybywa osób chętnych wziąć udział w moim candy :) Miło mi również powitać nowe osoby :) jak i stale zaglądające i komentujące :) W wolnej chwili z przyjemnością zajrzę do was i zostawię słowo :)

Przez kilka dni ślęczę nad pracą jak i pitami, więc czasu na swoje miłe sprawy mam mniej, niemniej powstał błękitny sznur turecki. Skoro niebo ostatnio pogodne oblicze pokazuje, na jego upamiętnienie powstała ta właśnie bransoletka :P


Z elfim charms'em

Już prawie kończę bransoletkę, którą wykonuję z użyciem po raz pierwszy magatam. Niestety trochę za mało nawlekłam koralików i teraz muszę jeszcze trochę dowlec. Niebawem się pochwalę :)

Życzę cieplutkich snów :)

piątek, 12 kwietnia 2013

Koralikowe candy rocznicowe :)

Dzisiaj mija rok odkąd napisałam pierwszego posta. Nie będę rozpisywać się i "przynudzać" :P co się zmieniło do tej pory. Myślę, że od razu przejdę do sedna sprawy.

Skoro taka zasada, że na roczek candy to i ja rozdanie ogłaszam :)

Do zgarnięcia to co na zdjęciach:
1. Kolczyki romby zrobione z koralików bicone swarovskiego:

2. Naszyjnik z koralików szklanych czarnych:


3. Stary numer Twórcze inspiracje (mam dwa takie same więc jednym chętnie się podzielę) 09/2012


4. Koraliki z masy perłowej (kółka, koła, romby, prostokąty) - to co na zdjęciu:


5. Masa koralików szklanych, perełek, cracle, spectra, akryl (o różnej fakturze i kształcie):


6. trzy zestawy do samodzielnego zrobienia kolczyków z masy perłowej plus plastikowe jasnoróżowe owale:

7. Zestaw brokatowych koralików w różnych kolorach i o różnej wielkości:


8. Na koniec inne przydasie do wyrobu biżuterii (sprężynki, kulki, przekładki, szpilki itp.)


Zasady praktycznie takie jak wszędzie, ale dla przypomnienia:
1. Zostaw komentarz pod postem z chęcią udziału w zabawie.
2. Wstaw u siebie banerek / umieść informację na swojej tablicy fb.
3. Dołącz do kręgu google+ /obserwatorów.
4. Będzie mi miło jak pośledzisz mnie na fb :)
5. Zapisy do 18.05. br
6. Losowanie następnego dnia
7. Wysyłka na terenie Polski
8. Nagrody funduję ja :P
9. Życzę szczęścia w losowaniu!!!

Banerek do zamieszczenia:




POWODZENIA :)

Koralikowe candy rocznicowe :)

Dzisiaj mija rok odkąd napisałam pierwszego posta. Nie będę rozpisywać się i "przynudzać" :P co się zmieniło do tej pory. Myślę, że od razu przejdę do sedna sprawy.

Skoro taka zasada, że na roczek candy to i ja rozdanie ogłaszam :)

Do zgarnięcia to co na zdjęciach:
1. Kolczyki romby zrobione z koralików bicone swarovskiego:

2. Naszyjnik z koralików szklanych czarnych:


3. Stary numer Twórcze inspiracje (mam dwa takie same więc jednym chętnie się podzielę) 09/2012


4. Koraliki z masy perłowej (kółka, koła, romby, prostokąty) - to co na zdjęciu:


5. Masa koralików szklanych, perełek, cracle, spectra, akryl (o różnej fakturze i kształcie):


6. trzy zestawy do samodzielnego zrobienia kolczyków z masy perłowej plus plastikowe jasnoróżowe owale:

7. Zestaw brokatowych koralików w różnych kolorach i o różnej wielkości:


8. Na koniec inne przydasie do wyrobu biżuterii (sprężynki, kulki, przekładki, szpilki itp.)


Zasady praktycznie takie jak wszędzie, ale dla przypomnienia:
1. Zostaw komentarz pod postem z chęcią udziału w zabawie.
2. Wstaw u siebie banerek / umieść informację na swojej tablicy fb.
3. Dołącz do kręgu google+ /obserwatorów.
4. Będzie mi miło jak pośledzisz mnie na fb :)
5. Zapisy do 18.05. br
6. Losowanie następnego dnia
7. Wysyłka na terenie Polski
8. Nagrody funduję ja :P
9. Życzę szczęścia w losowaniu!!!

Banerek do zamieszczenia:




POWODZENIA :)

środa, 10 kwietnia 2013

Jak berło....?

Na szybiutko, bo już późno chciałam pokazać swoje perełki. Może wzór nie jest zbyt skomplikowany, ale mi się podobają i przypominają berło. Tak mi się jakoś skojarzyło :)

Perła o intensywnym niebieskim kolorze w Toho 11/0 i 8/0 w odcieniu opaque-lustered white:



Na koniec chciałam zaprosić  na przydasiowe candy do Uli, a do zgarnięcia:


Jak berło....?

Na szybiutko, bo już późno chciałam pokazać swoje perełki. Może wzór nie jest zbyt skomplikowany, ale mi się podobają i przypominają berło. Tak mi się jakoś skojarzyło :)

Perła o intensywnym niebieskim kolorze w Toho 11/0 i 8/0 w odcieniu opaque-lustered white:



Na koniec chciałam zaprosić  na przydasiowe candy do Uli, a do zgarnięcia:


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Nespresso, co poszło i przyszło :)

Przed świętami dostałam do przetestowania z firmy streetcom kawę nespresso wraz z ekspresem oraz Aeroccino+ (do robienia mlecznej pianki). Już od dłuższego czasu jestem zarejestrowana jako ekspert i was również do tego gorąco zachęcam. Więcej na temat bycia ekspertem dowiecie się na stronie streetcomu. Podaje link: http://www.streetcom.pl

Wracając do kawy, muszę powiedzieć, że jak dla mnie jest przepyszna. Do dzisiaj pamiętam jej niesamowity, esencjonalny smak, a do tego ciepła pianka mleczna, która praktycznie zrobiła się sama (no poza wlaniem mleka) dzięki Aeroccino+ Ale po kolei.

W paczuszce Ambasadorki

otrzymałam:

Te kolorowe kapsułki zawierały 16 różnych kaw - o zróżnicowanej intensywności smaku. Dodatkowo otrzymałam 20 kapsułek do podzielenia się ze znajomymi. Uważam, że kampania naprawdę super. Mogłam zakosztować kawy, wypróbować ekspres i spieniacz do mleka. Co prawda krótko mogłam się nim cieszyć, bo otrzymałam zestaw tylko na weekend, ale warto było poznać smak tej kawy :) 
Od razu ją przyrządziłam, a to jej pierwsza szybka sesja :p


A ta cudowna ciepła pianka powstała dzięki temu oto urządzeniu (Aeroccino+)

Sam ekspres do kawy (model U) podoba mi się o tyle, że po pierwsze:
- nie muszę martwić się, że za mało lub za dużo wody naleję - obsługa automatyczna,
- ma fajny pojemnik na wodę, nie jest duży, ale mimo wszystko sporo pomieści wody (1,4l),
- podstawkę jest ruchoma - przyczepiana na magnes, więc jeśli chce się zrobić kawę w większym naczyniu, wystarczy przestawić podstawkę obok - z boku też są magnesy więc ją przytrzymają,
- na plus również to, że nie muszę się bawić z kapsułkami, że coś mi pocieknie, jak już kawa zostanie zrobiona - zbiorniczek znajduje się w środku, wystarczy odsunąć na pod podstawkę i pociągnąć za wystający element z magnesem. Wysuwa się pojemnik, a w nim zużyte kapsułki,

Jedynie co mi się w nim nie podoba to to, że jest ciut głośny, ale na szczęście przyrządzenie kawy nie trwa długo. 
A właśnie co do przyrządzania kawy to spokojnie może to zrobić za was dziecko, bo obsługa ekspresu jest bardzo prosta. Fajnie tak dostać od swojej pociechy z rana kawkę :)
Więcej o nespresso możecie dowiedzieć się z tej oto stronki: http://www.nespresso.com/#/pl/pl

A co sądzicie ogólnie o ekspresach na kapsułki. Czy według was są ekonomiczne, czy kawa z takiego ekspresu smakuje wam, czy nie nadaje się w ogóle do picia, a może szkoda wam miejsca w kuchni?
Chętnie poznam wasze zdanie na ten temat :)

Jeszcze szepnę co poszło ode mnie w ramach akcji podaj dalej do Etoile:

I co otrzymałam jako wygraną w candy od Marttuni:




Serdecznie dziękuję za cukierachy :)

Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca :)

Bardzo mi miło powitać Manie :)